Do pracy za granicą autobusem? Porównanie przewoźników

19-07-2018

Wielu z Was pewnie nie raz zastanawiało się, czym najlepiej dojechać do pracy za granicą. Własnym samochodem, busem pod wskazany adres, samolotem czy może autokarem? Każde z tych rozwiązań ma swoje cechy, które dla jednych będą zaletą, a dla innych wadą. Dziś przyjrzymy się podróżowaniu do pracy za granicą autobusem. Autokary dalekobieżne już od dawna nie przypominają rozklekotanych pks-ów, a sama branża przewozów autokarowych od kliku lat notuje wzrosty.
Do pracy za granicą autobusem
Autobus wraca do łask – to pewne. Wraz z pojawieniem się w Polsce komfortowych i dość tanich przewozów autokarowych pod marką Polskiego Busa kilka lat temu, pasażerowie na nowo odkryli przejazdy autobusowe. Można powiedzieć, że ta polska firma ze szkockim kapitałem zrewolucjonizowała w kraju branżę transportu międzymiastowego na wzór przemiany, jaka odbyła się w lotnictwie cywilnym za pośrednictwem tanich linii lotniczych. A co z połączeniami zagranicznymi? Czy na tych trasach również dokonały się zmiany? Poniżej analizujemy ofertę kilku topowych przewoźników na trasach międzynarodowych.

Najstarsi gracze na rynku

„Zaletą Eurolines-Mądeltrans oraz Sindbada jest niewątpliwie duża siatka połączeń – wyruszyć za granicę można praktycznie z każdego średniego i większego miasta w Polsce. Obie firmy pozwalają zabrać ze sobą dość duży bagaż”
Do najdłużej działających w Polsce firm świadczących przewozy międzynarodowe autokarem w Europie jest Eurolines oraz Sindbad. Ta pierwsza, to jak sama siebie opisuje największa autokarowa sieć połączeń międzynarodowych w Europie (obejmuje 36 krajów). Jej strukturę stanowi zrzeszenie niezależnych przewoźników, tworzące w Europie sieć pozwalającą na podróże w ponad 600 kierunkach. W Polsce przedstawicielem Eurolines jest firma Mądeltrans. Polska oferta przejazdów jest jednak zawężona do 3 linii: Polska-Niemcy, Polska-Holandia i Polska-Ukraina.
Sindbad natomiast to druga, najstarsza polska firma przewozowa. Działa od 1983 roku i oferuje przejazdy do 28 krajów Europy i do ponad 500 miast. Przewozy międzynarodowe są główną domeną firmy, realizuje je samodzielnie oraz poprzez swoich partnerów – inne firmy przewozowe działające pod wspólnym szyldem Sindbad Eurobus.
Zarówno Eurolines jak i Sindbad oferują zakup biletów poprzez swoich przedstawicieli – agentów, biura podróży w całej Europie (zlokalizowane często blisko dworców kolejowych i autobusowych), telefonicznie jak i przez internet, jednak system do rezerwacji biletów obu firm nie jest tak szybki i intuicyjny. Lepiej wypada Sindbad na tle konkurenta, ale w dobie internetowych rezerwacji i zakupów oba systemy wydają się nie nadążać za duchem czasu. Oboje przewoźników pozwala na zmianę rezerwacji.
Zaletą obu firm jest niewątpliwie duża siatka połączeń – wyruszyć za granicę można praktycznie z każdego średniego i większego miasta w Polsce. Sindbad odjeżdża z ponad 200 miast w Polsce, Eurolines nie podaje na swoich stronach konkretnej liczby przystanków w kraju, ale analizując rozkład jazdy, również miejsc odjazdu jest sporo.
Jeśli chodzi o komfort podróżowania zarówno Sindbad jak i Eurolines mają nowoczesne autokary z klimatyzacją i toaletą, rozkładanymi fotelami oraz wyświetlają podczas jazdy filmy DVD dla podróżujących. Sindbad dodatkowo na każdej trasie ma pilota na pokładzie. Choć są to niewątpliwie wygodne warunki, wydaje się, że współczesnemu pasażerowi to już nie wystarcza. Posiadaniem wifi na pokładzie chwalą się obie firmy, ale nie jest to wifi dostępne w każdym autokarze i na każdej trasie. Np. w Sindbadzie jest tylko 14 autokarów wyposażonych w wifi działającym za granicą, w każdym natomiast jest wifi działające na terenie kraju. W przypadku Eurolines nie znaleźliśmy informacji o liczbie autokarów z darmowym wifi na całej trasie międzynarodowego przejazdu. Gniazdka elektryczne do ładowania np. laptopów, tabletów czy komórek nadal pozostają wyjątkiem niż standardem wyposażenia u tych przewoźników.
Natomiast oboje przewoźników pozwala na zabranie ze sobą dość dużego bagażu. Największy limit bagażowy ma Eurolines-Mądeltrans – pozwala na przewiezienie na większości linii 2 sztuk bagażu o wadze do 40 kg (bagaż do luku), a także bagażu podręcznego, zabieranego do kabiny o wadze do 6 kg. Sindbad przyjmuje bagaże do luku w ilości 2 sztuk o wadze nieprzekraczającej 30 kg. Bagaż podręczny w tej firmie dozwolony jest w wadze do 5 kg. Możliwość zabrania ze sobą dużego bagażu to z pewnością duże ułatwienie dla osób wyjeżdżających na dłuższy okres czasu: kiedy trzeba zabrać ze sobą oprócz odzieży i obuwia również podstawowe urządzenia kuchenne lub narzędzia robocze – takie warunki się docenia.

Nowa jakość

„FlixBusa wyróżnia nowoczesne podejście do podróżowania – można je zauważyć nie tylko na stronie internetowej jak i w samych autokarach. Zaletą jest aplikacja mobilna, która pozwala zarezerwować bilet bez konieczności drukowania go.”
Od niedawna na polskich drogach pojawiły się nowe, zielono-pomarańczowe autokary pod marką FlixBus. To jeden z największych przewoźników autokarowych w Europie, który posiada także jedną z największych siatek połączeń. Powstał w Monachium w 2011 roku jako start-up, lecz szybko osiągnął pozycję dominującej firmy przewozów międzymiastowych i międzynarodowych nie tylko w Niemczech. Od 2015 roku firma weszła również do Polski, początkowo realizując połączenia na linii Szczecin-Berlin. W ubiegłym roku FlixBus przejął Polskiego Busa i tym samym realizuje teraz pod swoją marką przewozy wewnątrzkrajowe jak i międzynarodowe.
FlixBus dowiezie pasażerów z Polski praktycznie do każdego kraju w Europie Zachodniej (najwięcej destynacji jest w Niemczech, Francji i Włoszech), do Wielkiej Brytanii, Szwecji oraz na południe Europy. W Polsce najwięcej przystanków jest w części środkowej kraju (szeroki pas od Pomorza do Tatr), słabiej jest w regionie lubuskim oraz południowej części zachodniopomorskiego. Niestety na Podlasiu, Suwałkach nie ma żadnego przystanku – to minus w porównaniu z konkurencją.

reklama


 
FlixBusa wyróżnia nowoczesne podejście do podróżowania – można je zauważyć nie tylko na stronie internetowej jak i w samych autokarach. Oprócz powszechnej klimatyzacji, wygodnych foteli, toalety oraz systemu RTV, praktycznie każdy autokar jest wyposażony w wifi oraz gniazdka elektryczne, co można zaliczyć jako przewagę nad konkurencją. Na pokładzie autobusów tego przewoźnika można także zakupić za niewielką opłatą napoje i przekąski.
Bardzo funkcjonalny jest też system rezerwacji – przejazd można zarezerwować do 6 tygodni naprzód za pomocą systemu rezerwacyjnego na stronie przewoźnika, w jego aplikacji mobilnej, telefonicznie na infolinii oraz w placówkach partnerskich (u agentów). Na niektórych liniach (zwłaszcza krajowych) bilety sprzedawane są także u kierowcy. Warta podkreślenia jako zaleta jest aplikacja mobilna FlixBusa – to coś, czego nie mają jego konkurenci. Można przez nią nie tylko kupić bilet, sprawdzić rozkład jazdy, ale aplikacja powiadomi nas także o ewentualnym opóźnieniu w odjeździe autokaru czy zmianie przystanku. Klienci aplikacji korzystają z dodatkowych rabatów i promocji oraz nie są zobowiązani do posiadania papierowego biletu – wystarczy, że pokażą w telefonie swój bilet bez konieczności drukowania go. Aplikacja z włączoną funkcją nawigacji doprowadzi Cię do przystanku FlixBusa, jeśli nie wiesz, gdzie on się znajduje w obcym mieście.

Minusem przewozów FlixBusa jest mniejszy limit bagażowy: w cenie biletu można zabrać ze sobą tylko jedną sztukę bagażu do luku oraz bagażu podręcznego. Bagaż duży musi mieć wymiary maksymalne 80 x 50 x 30 cm oraz wagę nieprzekraczającą 20 kg. Można zabrać dodatkową sztukę bagażu do luku za opłatą (ok. 2 EUR), ale tylko w warunkach, kiedy jest miejsce w bagażniku. Istnieje również możliwość dokupienia opcji bagaż specjalny, która pozwala przewieźć ładunek o łącznych wymiarach (suma wysokości, szerokości i grubości w cm) nieprzekraczających 240 cm i wadze do 30 kg. Natomiast bagaż podręczny może ważyć do 7 kg i mieć maksymalne wymiary 42 x 30 x 18 cm. Co ciekawe, na niektórych trasach FlixBusa można przewozić rowery.

A co z cenami?

„FlixBus, który dopiero niedawno wszedł na polski rynek realizuje mocną strategię cenową, co pozwala na skorzystanie z tańszej ceny biletu.”
Każdy z tych trzech przewoźników honoruje zniżki: FlixBus te ustawowe (np. dla niepełnosprawnych i dzieci), Sindbad i Eurolines dla studentów, stałych klientów i osób starszych. Jeśli porównujemy ceny (stan na koniec czerwca 2018), to Sindbad i Eurolines mają bardzo podobne stawki za przejazdy na tych samych trasach z lekką przewagą na korzyść Eurolines (ale są to różnice kilku- maksymalnie kilkunastozłotowe). FlixBus, który dopiero niedawno wszedł na polski rynek realizuje mocną strategię cenową, co pozwala na skorzystanie z tańszej ceny biletu. Na tle swoich konkurentów wypada taniej o kilkanaście złotych.
Ceny podróży autokarem za granicę są nadal niższe niż samodzielny wyjazd własnym autem. Oszczędność jest znaczna zwłaszcza, kiedy podróżujemy sami. Ceny połączeń autobusowych są ciągle zdecydowanie tańsze niż bilety lotnicze. Jeśli chodzi o porównanie opłat z opcją podróży busem door-to-door (z adresu na adres), to wypadają one podobnie. Należy jednak pamiętać, że podróż autokarem jest z pewnością wygodniejsza niż busem (więcej miejsca na nogi, na bagaż, większe odległości od współpasażerów) i niejednokrotnie szybsza, ponieważ liczba przystanków jest mniejsza niż w wypadku busów, które, aby odebrać/dowieźć pasażerów pod wskazany adres muszą zboczyć z głównej trasy.

Podróż autokarem – dla kogo najlepsza?

Podsumowując: wyjazd autobusem do pracy na pewno przypadnie do gustu osobom, którym zależy na komforcie podróżowania oraz relaksie w czasie trasy – w autokarze bowiem można swobodnie czytać, spać, oglądać filmy, surfować po internecie. Będzie wygodniejszy dla tych, którzy nie potrzebują do poruszania się na miejscu własnego środka transportu lub dla tych, którzy w ogóle nie posiadają prawa jazdy. Polecamy go również rodzinie, która chce odwiedzić swojego bliskiego pracującego za granicą lub po prostu tym, którzy chcą wygodnie zwiedzić Europę.